|
Najnowsza porcja dowcipów - strona 1 poprzednia strona<< >>następna stronaHrabia wraca wcześniej z polowania. Jan staje na drodze do sypialni: - Panie hrabio, nie wolno! Pani hrabina przyjmuje kochanka. - Szabli!! Porwał szablę ze sciany i wbiegł do sypialni. Słychć okrzyk. Po chwili hrabia się wychyla: - Janie, dla pana wacik, a dla pani korkociag.
Policjant zatrzymuje kierowcę i mówi: - Już po raz drugi upominam Pana, że jadąc gubi Pan towar. Na to kierowca: - A ja po raz drugi mówię Panu, że jest gołoledź, a ja jadę piaskarką.
Dlaczego bocian ma czerwony dziob? - Bo go krew zalewa jak mu sie wymawia ze przynosi dzieci.
Przychodzi facet do drogerii i prosi o prezerwatywy. - Jaki rozmiar? - pyta sprzedawca. - No, nie wiem. Nie miałem pojęcia, że jest jakaś numeracja. - Proszę, tam za zasłonką jest taka deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy. Wlazł facet za zasłonkę. Po piętnastu minutach facet wychodzi spocony ale zadowolony i mówi: - Rozmyśliłem się. Chcę kupić deseczkę...
Mąż odwiedza żonę na oddziale położniczym i pyta: - Kochanie, mów co się urodziło! - Trojaczki. Przesadziłeś jak zwykle.
Agencje informacyjne doniosły że mają nominować Engela do Oscara... ...za wystawienie "Dziadów" w Korei...
Była to wyspa położona z dala od morza.
Mama Jasia wygląda przez okno i widzi Jasia pijącego wodę z kałuży. - Jasiu!! Nie pij tej wody bo w niej ją bakterie! - Już ich nie ma, wcześniej przejechałem je rowerem!
Dokument składał się z trzech części: pierwszej, drugiej i trzeciej.
Niewidomy leży na plaży. Wyciąga gumową lalkę i zaczyna ją nadmuchiwać. Ludzie się gapią, jakaś pani odważyła się, podeszła i nieśmiało zwraca mu uwagę: - Wie pan, tu się dzieci bawią, a pan lalkę z sex-shopu dmucha... - O ku.....! To ja całą zimę posuwałem ponton! rafalek');
Wstrząsnęły mną ostatnie trzęsienia ziemi. merenre');
Baca jedzie z nowiutkim rowerkiem przez granice a na worku ma worek piachu.. Celnik na granicy sie go pyta: -Baco?Co wy szmuglujecie w tym worze? -nic -na pewno? -Na pewno -No to jedzcie --I sytuacja sie powtarzala przez dluzszy czas az pewnego dnia Baca znow z rowerem i workiem piachu przez granice: Baco co wy szmuglujecie? -nic -jo wam nie wieza --przesypal piach przez sitko i zbadal kazde ziarenko co do jednego ale niec nie znalazl: Baco jo sie poddaja ale pedzcie mi co wy szmuglujecie -ROWERY. szopen');
Przychodzi blondynka do lekarza i mowi: - Panie doktorze , nie wiem co mi jest, jak tu sie dotkne to mnie boli,tu jak sie dotkne boli,tu mnie boli tez jak sie dotkne. Lekarz zbadal ,obejrzal i mowi: - Pani ma rece polamane. warga');
Droga nie biegnie do lasu. Ona ucieka przed Chuckiem Norrisem.
|